Jakby na to nie patrzeć zostaje jeszcze 39 kanałów na podstawowej +40 w FM. Do tego moja ONWA Turbo serwuje czterdziestki C i E, a w Alanie mam A,B,C,D,E,F,G,H... i chyba coś tam wyżej w obu (niestety bez SSB) modulacjach.
Wróciłem do radia po 9 latach przerwy i jestem mile zaskoczony - pusto na większości kanałów przynajmniej w mojej okolicy, a to stwarza możliwości
Przeniosłem temat tutaj. Myślę, że dyskusja się rozwinie.
Ciekawi mnie właśnie, co teraz słychać w tzw. "śmietniku" czyli pasmie CB. Jak pisałem, uczestniczyłem dość intensywnie w życiu CB-stycznym w latach 1995-1998. Oj, działo się wtedy, działo. Ale cóż, internetu jeszcze w zasadzie nie było. Całe wieczory spędzałem przy radyjku Alanie 26 (chyba - tylko podstawowa 40-tka, FM, AM, piątki). Miałem oczywiście stosowne zezwolenie z numerem, a i ksywkę także. Na balkonie (ostatnie piętro) przyczepiłem na wysokiej rurze półfalóweczkę (bez przeciwwag) i zasięg miałem niezły - gadałem z Hrubieszowem, Radecznicą itd. Nawet DX-y mi się zdarzały.
Teraz już jestem zupełnie do tyłu. Nie pamiętam wielu spraw związanych z radioamatorstwem, a był to mój konik z młodych lat. Ale chętnie bym sobie coś przypomniał. Czasami korci mnie, by znowu kupić sobie jakieś tanie CB-radyjko i poszaleć. Ale teraz może są już inne normy współżycia w eterze...
